środa, 05 kwiecień 2023 10:42

Najdziwniejsze tradycje świąteczne świata

oblatum oblatum mat.prasowe

Wigilia. Co roku wyczekiwana z utęsknieniem. Czas, kiedy możemy cieszyć się wolnym od pracy, kolorową choinką czy zupełnie niepowtarzalnym aromatem igliwia i grzybów. Poza tym czekają na nas prezenty, o które prosiliśmy. Jednak najważniejsi są bliscy. Najdroższe sercu istoty, z którymi zaraz połamiemy się opłatkiem bożonarodzeniowym i spędzimy (oby) radośnie czas. „Połącz się opłatkiem” jest bowiem nie tylko sloganem, ale i piękną polską tradycją.

Oglądając filmy świąteczne, mamy wrażenie, że tak jest wszędzie. Tymczasem „co kraj to obyczaj”, a wszystkich łączy tylko jedno – chęć by święta były rodzinne, ciepłe i przepełnione miłością. Takie tradycyjne święta. Tylko czy na pewno? Chcecie poznać najbardziej nietypowe zwyczaje świąteczne? Zatem zapnijcie pasy, bo czeka nas naprawdę ciekawa podróż.

 

Japonia. „Kurisumasu ni wa kentakkii!”, czyli święta w KFC. Choć w tym kraju chrześcijan jest niewielu, kraj Kwitnącej Wiśni może być „żywą reklamą” świąt. Choinki, lampki, prezenty – znana nam świąteczna atmosfera rozkochała w sobie Japończyków. Właśnie dlatego, po skrupulatny udekorowaniu wszystkich witryn, domów i ulic, wyruszają rodzinnie na specjalnie przygotowany świąteczny kubełek do KFC.

Chiny. Podobnie jak w Japonii, tu także święta są związane z komercją, a nie religią (tylko 1% mieszkańców to chrześcijanie). Chińczycy obchodzą „Shengdan Jie” (Święta Czcigodnych Urodzin). My możemy je nazwać czasem zakupów i promocji na niespotykaną skalę.

A co robią wierzący Chińczycy? Po wigilii w restauracji i wręczeniu drogich prezentów oraz jabłek (symbol świąt), udają się na zabawę do klubów.

Hiszpania, Włochy, Ameryka Łacińska i Filipiny. Tu w trakcie wigilii zostaniemy poczęstowani opłatkiem bożonarodzeniowym nafaszerowanym słodkościami i zwanym turronem. Co to turron? Kostki nugatu z dużą ilością bakalii oraz orzechów, owiniętych w oblatum.

Hiszpania ma więcej interesujących zwyczajów. Od 1813 roku organizowana jest 22 grudnia loteria „El Gordo” (Grubasek). Wygrana jest imponująca, dlatego każdy kupuje kilka (lub kilkadziesiąt) losów. Wylosowane szczęśliwe numery są wyśpiewywane przez chór 22 uczniów, ogłaszających w ten sposób, że właśnie ktoś otrzymał prezent życia.

Teraz dziwnie. W Hiszpanii kultywowany jest ludowy zwyczaj z Katalonii, o nazwie „Tió de Nadal” lub „Cagatió” (Świąteczne Polano). Cagatió jest kawałkiem drewna, z domalowanymi/doklejonymi buzią i nóżkami. Polano jest rozpieszczane – dokarmia się je słodyczami, przykrywa ciepłym kocykiem. Brzmi uroczo, ale (dosłownie) „srający pieniek” nie ma łatwego życia, gdy przychodzi wigilia. To on jest odpowiedzialny za prezent. A jak wymusić podarki od drewna? Wrzucając  je do kominka, a wcześniej okładając kijami i śpiewając przy tym jedną z piosenek, dotyczących defekacji.

Pozostając w klimacie... W Hiszpanii w szopce oprócz figurek świętej rodziny stawia się „El caganer”, czyli figurkę postaci: aktorki, muzyka, polityka, sportowca, etc., kucających ze spuszczonymi spodniami (przy wiadomej czynności). Zostać „twarzą” (pupą) „el caganer” to wyróżnienie i prawdziwy komplement w oczach Hiszpanów.

Finlandia. Jeśli ktoś oglądał bajkę „Kraina lodu: przygoda Olafa” wie, że wśród zwyczajów znajdziemy wigilijną wizytę w saunie. Finowie cenią sobie nie tylko zdrowotną stronę kąpieli parowej, ale wierzą też w jej moc oczyszczenia duszy.

Ponadto oprócz śpiewania kolęd, wspólnie wykonują światowe hity w rodzimej wersji językowej.

Norwegia. Tu w wigilię będziemy mieć problem ze znalezieniem szczotki, gdyż istnieje tradycja chowania mioteł i mopów. Dlaczego? Przesądni Norwegowie chcą uniemożliwić budzącym się złym duchom czy wiedźmom podróże na nich i nękanie innych.

Szwecja i „Kalle Anka och hans vänner önskar God Jul” (Kaczor Donald z przyjaciółmi życzą Wesołych Świąt). Gdy my mamy „Kevina samego w domu”, Szwedzi wigilię zaczynają od świątecznej bajki o Kaczorze Donaldzie, transmitowanej o godzinie 15 (nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat).

Islandia. Była bajka? Czas na horror.  „Jólakötturinn” to islandzki kot świąteczny. Ten potwór (nie liczmy na słodkie kociątko) przypominają dzieciom, że mają się dobrze zachowywać, przynajmniej jeden miesiąc w roku. Nie były grzeczne? Nie pomagały w domu? Zatem Jólakötturinn „pożre je”, dokładniej nie dostaną nowych ubrań na święta.

Niemcy i korniszon. Niemcy radośnie wieszają na choince ogórka (kiedyś prawdziwego, a obecnie bombkę), umieszczonego w widocznym miejscu. Dziecko, które jako pierwsze znajdzie pikla, dostaje dodatkowy prezent świąteczny, a bombka „ląduje” na szczycie choinki jako najważniejsza ozdoba.

Ukraina. Wschodni sąsiedzi mają równie ciekawą ozdobę, czyli sztuczną pajęczynę, symbolizującą dobrobyt i szczęście. Legenda głosi, że żyła kiedyś skrajnie uboga kobieta, która nie miała czym udekorować choinki. Gdy obudziła się rano, drzewko skrzyło się i mieniło od pajęczyny od życzliwych pająków. Co ważne - pajęczyna była ze złota.

Także w części Ukrainy (oraz całej Słowacji i wybranych regionach Rosji), jest zwyczaj puddingu, który daje szczęście nie tylko brzuszkom. Otóż najstarsza w rodzinie osoba puddingiem w sufit, a im więcej go tam zostanie, tym więcej przyniesie rodzinie los.

Wenezuela. W stolicy Kraju – Caracas jest dopiero wesoło w wigilię. Każdy, kto wybiera się na Pasterkę, nie robi tego pieszo, ale udaje się tam na rolkach. Ulice są zamknięte dla ruchu samochodowego, więc można poczuć się bezpiecznie.

Australia też jest aktywna fizycznie. Po wspólnym kolędowaniu na powietrzu przy zapalonych świecach „Carols by Candlelight” (kultywowanego także w RPA), Australijczycy lubią uczcić Boże Narodzenie surfingiem, wycieczką czy grillowaniem. Mają szczęście, gdyż święta obchodzą dodatkowo w lipcu (to czas, kiedy na półkuli pada śnieg).

Etiopia natomiast gra w hokeja. Święta w Etiopii (Genna lub Lidet) rozpoczynają się 7 stycznia. Procesja wierzących w tańczącym i śpiewającym orszaku wędruje od kościoła do kościoła. Ponadto gra się w tam w gennę, czyli rodzaj hokeja na trawie.

Włochy i La Befana. Gdy my dostajemy prezenty od Mikołaja, włoskie dzieci mają wróżkę wiedźmę. W wigilię święta Trzech Króli grzeczne otrzymują wspaniałe podarunki, a niedobre naszą wersję rózgi, czyli węgiel, popiół, cebulę albo czosnek.

Polska. Jeśli myślimy, że nie mamy nic do zaoferowania, oto (jedno z) rodzimych dziwactw świątecznych. W Karpatach istnieje przesąd dotyczący monet. Chcielibyście być urodziwi i bogaci? Umyjcie twarz i ręce w wodzie, w której moczony jest bilon. W końcu „Polacy nie gęsi” też swe zwyczaje mają.

Ps. Dla większości krajów, dzielenie się opłatkiem bożonarodzeniowym, wypatrywanie Pierwszej Gwiazdki i wolne miejsce przy stole dla wędrowca, są równie zbzikowane, co dla nas kataloński pieniek. Ciekawe prawda?

  • Ślub Polaka z ukraińską partnerką: wskazówki i informacje

    Ślub Polaka z ukraińską partnerką: wskazówki i informacje

    Planowanie międzynarodowego ślubu wiąże się z koniecznością przygotowania wielu szczegółów, które mogą zaskoczyć przyszłych małżonków. Jeśli Twoim marzeniem jest ślub z ukraińską ukochaną, niniejszy poradnik czytaj dalej
  • Opieka koordynowana w przychodniach PO

    Opieka koordynowana w przychodniach PO

    W odpowiedzi na potrzeby pacjentów z przewlekłymi schorzeniami, coraz więcej przychodni podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w województwie łódzkim oferuje tzw. opiekę koordynowaną. To innowacyjne rozwiązanie czytaj dalej
  • Dzień Ziemi na osiedlu Miłocin – festiwal ekologicznych atrakcji

    Dzień Ziemi na osiedlu Miłocin – festiwal ekologicznych atrakcji

    Odkrywanie ekologii przez zabawę W najbliższą sobotę, 13 kwietnia, osiedle Miłocin w Rzeszowie zamieni się w centrum edukacji ekologicznej. Na dziedzińcu Zespołu Szkół Agroprzedsiębiorczości przy czytaj dalej
  • Jak znaleźć usterkę w instalacji elektrycznej?

    Jak znaleźć usterkę w instalacji elektrycznej?

     Zwarcia elektryczne w mieszkaniu zdarzają się co jakiś czas - mogą to być wybite korki czy zwarcie w gniazdku w ścianie. Nie zawsze jednak od razu widać, czytaj dalej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4